Shinran
Imię: Shinran
Nazwisko: Janghuan
Rasa: Człowiek
Gatunek transformacji: Tygrys
Funkcja w zgromadzeniu: Brak szczególnej roli
Historia: Shinran to potomek jednego z najsłynniejszych rodów w państwie. Niestety jego rodzina wykreśliła go z drzewa genealogicznego, a uczyniła to z dwóch powodów. Pierwszy jest dość oczywisty, mianowicie chłopak okazał się być zmiennokształtnym, zaś drugi próbowano ukryć przez wiele lat, bowiem Shinran w niczym nie przypominał swoich trzech pozostałych braci. Nie interesowała go walka wręcz, sztuka prowadzenia wojny czy wygrywanie turniejów rycerskich. Zamiast przesiadywać na placu treningowym, wolał w kuchni zgłębiać tajemnice różnych ziół i przypraw, a sekrety te chętnie zdradzała mu główna kucharka. Wiele czasu spędzał również w towarzystwie służek, aby wysłuchać porad przekazywanych z baby prababy, o tym jak zachować młodość i piękno na dłużej. Z czasem nauczył się zdobywać książki na temat ziołolecznictwa, przeczytał również trzy pierwsze tomy podręcznika do medycyny, jednak omdlewanie na widok krwi nie czyniło go dobrym kandydatem na medyka...To właśnie w dniu, gdy zamiast opatrzyć rannego po bijatyce brata zwymiotował, a następnie zemdlał widząc odcięty kawałek kciuka ojciec postanowił go sprzedać. Tak naprawdę zrobiłby to dużo wcześniej, gdyby nie żona, szczególnie po tym jak odkrył, iż fakt, że jego syn zamienia się w tygrysa, nie czyni z niego maszyny do zabijania. Świadkiem całego zajścia była zatrudniowa w rezydencji Janghuanów praczka, która prędko powiadomiła pozostałą służbę. To oni zorganizowali szansę na ucieczkę dla chłopaka, a kucharka poleciła mu, żeby odnalazł Lisią Kitkę.
Charakter: Shinran jest nieco naiwnym chłopakiem o złotym sercu, który każdemu pomoże jak tylko potrafi najlepiej. Z powodu swojej przeszłości porzucił jakiekolwiek aspiracje, żyje z dnia na dzień, cieszy się wszystkimi małymi radostkami i dużymi radościami, nie przejmując się co zrobi następnego poranka. Uwielbia spędzać czas na łonie natury, zarówno w towarzystwie kompanów (zwierzęcych) jak i samotnie. Ma tak mało wiary w siebie, iż ilekroć musi rozwiązać jakiś problem mówi do siebie z obawy, że mógłby zapomnieć co przed chwilą wymyślił. Bardzo lubi opiekować się innymi, ponieważ tylko wtedy czuje się potrzebny, jednak nie radzi sobie ze skomplikowanymi sprawami jakie często borykają członków Zgromadzenia Hipermnezji. Gdy ci popadają w skrajne emocje jedyne co potrafi zrobić to zaparzyć komuś herbatę. Jeżeli chodzi o opiekę nad rannymi cieleśnie sprawdza się jak mało kto, ze względu na wrodzoną delikatność oraz cierpliwość do poszkodowanych. Jednym z jego największych problemów jest to, że pomimo iż on sam bardzo lubi pomagać, nie potrafi poprosić o wsparcie we własnej sprawie. Jego najskrytszym marzeniem jest znaleźć bliską mu osobę, która pokocha go takim jakim jest, lecz uważa, że nikt nigdy go nie zechce, bo jest fajtłapą i głupkiem.
Rodzina: Matka, ojciec, trzech braci (on jest trzeci w kolejności) oraz siostra
Partner/ka: Brak
Towarzysz: Posiada ogromną króliczycę (12kg) o szarym umaszczeniu imieniem Pietruszka, którą uratował przed toporem kradnąc ją z jakiegoś podwórka. Są nierozłączni, a Pietruszka, dobrze znając bojaźliwość swego pana, przekształciła się w królika obronnego, przy niewielkiej pomocy Lisiej Kitki...
Szczególne umiejętności: Wiedza za zakresu zielarstwa oraz "kosmetologii"
Szczególne umiejętności magiczne: Brak
Znaki szczególne: Na prawym przedramieniu posiada wielką bliznę po ugryzieniu przez psa myśliwskiego należącego do jego najstarszego brata.
Wygląd po przemianie:




Komentarze
Prześlij komentarz